Wywiad z autorem Wywiad z autorem

Drużyna do zadań specjalnych - wywiad z Janem Maurycym, autorem gry



„Drużyna do zadań specjalnych” to już kolejna po „Thorgalu” czy „Jakubie Wędrowyczu” adaptacja znanego uniwersum w Twoim dorobku. Jak narodził się pomysł, aby to właśnie humorystyczne fantasy Marcina Mortki przenieść na planszę?

Siedzę w fantastyce od lat - filmy, komiksy, książki, gry - wciągam wszystko, co potrafi zaoferować intrygujący świat i dobrą historię. Z Marcinem pracowaliśmy już wcześniej - przy grze Zapomniane Morza, do której tworzył teksty fabularne (przy okazji - bardzo polecam, tam piracki klimat aż się wylewa z aplikacji). Po wydaniu Wędrowycza szukaliśmy kolejnej książki do rozwinięcia naszej serii adaptacji polskiej fantastyki i gdy pojawiła się możliwość zrobienia gry na kanwie serii Marcina Mortki, nie wahaliśmy się długo.

Gra może przyciągnąć fanów literatury, którzy na co dzień nie grają w planszówki. Jakie elementy gry uważasz za najbardziej zachęcające dla osób, które kochają Kociołka, ale nie są zbyt zapalonymi graczami?

Tworząc grę mieliśmy z tyłu głowy, że musimy ją zrobić nie tylko dla fanów książek, ale też dla dla osób, które dopiero wraz z grą odkryją ten świat. Bardzo pomocna była tutaj Hania Kuik, z którą opracowaliśmy styl graficzny i wygląd każdej z postaci, lokacji, wrogów itp. Godzinami siedzieliśmy nad szkicami, koncepta artami itp. starając się podkreślać te elementy, które dla nowych osób mogłbyby być niezrozumiałe i te, które są mrugnięciem oka do Kociołkowych weteranów. Udało nam się to zwłaszcza przy talii Scen - właściwie każda karta przedstawia tam jakieś wydarzenie z książki. Jeśli ją znacie, od razu złapiecie kontekst, a jeśli nie, to sam układ na planszy i wasze dotychczasowe dokonania w grze niejako "dopowiedzą" wam resztę.

Gdybyś musiał rozegrać jedną partię jako gracz, a nie autor, to po którego bohatera z „Drużyny” sięgałbyś najchętniej i dlaczego? Bardzo zależało nam na asymetrii postaci - bohaterowie Drużyny do Zadań Specjalnych są bardzo wyraziści, każdy z nich ma swój własny charakter, relacje z innymi czy własne problemy, z którymi musi się mierzyć. Uważam. że dość dobrze udało nam się to oddać - każdy z Bohaterów ma 2 specjalne umiejętności i talię własnych kart. Efekty nie powtarzają się, co daje poczucie unikatowości. We wcześniejszych etapach tworzenia gry Postaci były jeszcze bardziej złożone (pomyślcie o klasach z Massive Darkness), ale testy wykazały, że nie potrzebujemy "barokowej" obudowy, że dać graczom unikalność, fun i sprawczość.

Gdybyś miał opisać tę grę tylko trzema przymiotnikami, to jakie słowa najlepiej oddałyby to, co dzieje się podczas wspólnej sesji?

To jest gra kooperacyjna - gracze muszą ze sobą rozmawiać, planować i współpracować, żeby podołać wyzwaniu. Jest to też gra z niskim progiem wejścia, to znaczy zasady są proste, nie ma tu wyjątków czy skomplikowanych zależności. Gramy dla dobrej zabawy i przygody, a nie palenia mózgu i kminienia jak zamienić 2 owce w 3 drewna. Wreszcie jest to gra bardzo regrywalna - tutaj również toczyliśmy dyskusje - mi od początku zależało na tym, żeby w grze było dużo kart, dużo przeciwników, dużo grywalnych postaci. Musieliśmy to oczywiście zderzyć z możliwościami produkcyjnymi i potrzebami naszych graczy. Koniec końców oddajemy w Wasze ręce grę, która ma mnóstwo możliwości kombinowania kim gram, przeciwko komu i jak to będzie wyglądało. W którymś momencie developmentu stworzyliśmy olbrzymiego excela, gdzie wpisywaliśmy wyniki we wszystkich możliwych kombinacjach - setki możliwości rozgrywki.

Co było największym wyzwaniem podczas projektowania gry?

Chyba największym wyzwaniem było tutaj zachowanie humoru Marcina. Język książek jest barwny, dosadny, kąśliwy. Wspólnie z Hanią i Mateuszem musieliśmy balansować czytelność kart, szaty graficznej i instrukcji, z możliwościami dodawania na nie kolejnych smaczków, by ten humor oddać. Uważam, że tak jak przy wcześniejszych projektach, gdzie było to tak ważne (Podziemne Imperium, Jakub Wędrowycz), świetnie się to udało.




Dowiedz się więcej o grze

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium