Kooperacyjne planszówki - gry, w których wygrywacie razem
Czasem chcesz pograć z innymi, a nie przeciw nim. I właśnie wtedy wkraczają na scenę planszówki kooperacyjne, w których jednoczycie siły, by pokonać przeciwności losu, czekające na Was w grze.
Sentinels of the Multiverse – drużyna superbohaterów kontra bezwzględny Łotr

Lubisz klimat komiksów i epickie starcia dobra ze złem? Sentinels of the Multiverse to czysta esencja drużynowej walki z potężnym przeciwnikiem i jego poplecznikami. Każdy gracz wciela się w unikalnego superbohatera z własną talią kart. I to właśnie tu zaczyna się prawdziwa współpraca – asymetryczne umiejętności postaci często wzajemnie się wzmacniają. Nie ma tu miejsca na samotne popisy. Jeśli nie zsynchronizujecie mocy i nie ustalicie wspólnej strategii, Łotr szybko pokaże Wam, kto tu rządzi.
Sentinelsi to gra, w której rozmowa nad stołem jest równie ważna jak zagrywane karty. Ogromnym atutem gry jest niezliczona ilość kombinacji, która sprawia, że nasza rozgrywka nigdy nie będzie taka sama. Teraz możesz jeszcze bardziej podkręcić regrywalność - w Akcji Druk biorą udział 2 dodatki do Sentinels of the Multiverse - dowiedz się więcej
Kinfire Delve – wspólne zejście w nieznane
Kinfire Delve to kompaktowa, ale zaskakująco wymagająca gra kooperacyjna, w której wspólnie eksplorujecie talię magicznej Studni pełnej niebezpieczeństw. Każde odkrycie to nowe wyzwanie, a każda decyzja może przybliżyć Was do zwycięstwa… albo do bolesnej porażki.
Kinfire jest grą o trudnych wyborach – a te najlepiej podejmować razem. Kooperacja polega tu na prawdziwym dzieleniu się odpowiedzialnością. Czasem jedno z Was musi poświęcić cenną kartę, by uratować drużynę. Innym razem warto zaufać partnerowi, nawet jeśli jego plan wydaje się ryzykowny. Dodatkowe napięcie buduje wspólna pula życia – każdy błąd odczuwa cała drużyna. Musicie też ostrożnie zarządzać kartami na ręce. Gdy się skończą, sięgacie do puli wyczerpania, a tam czekają już kolejne, niezbyt przyjemne niespodzianki.
Seria Kinfire Delve to 3 pudełka, które możecie dowolnie miksować między sobą, by jeszcze bardziej zwiększyć regrywalność.
Aeon’s End – deckbuilder inny niż wszystkie
Jeśli lubisz gry karciane, budowanie talii i klimat fantasy, seria Aeon's End to strzał w dziesiątkę. W te grze wcielicie się w Magów Bram, którzy wspólnie stają do walki z potężnym Nemesis zagrażającym ostatniemu bastionowi ludzkości.
To jednak nie jest zwykły deckbuilder. Największy twist? Talii nigdy się nie tasuje. Karty odrzucacie w takiej kolejności, w jakiej chcecie je później dobrać. Dzięki temu gra jest bardziej strategiczna, możecie planować swoje ruchy z wyprzedzeniem, odróżnia ją to od innych deckbuilderów, gdzie podczas tasowania talii występuje jednak pewien element losowości. Aby zwyciężyć musicie wspólnie planować, dyskutować nad stołem, wykorzystywać synergię kart, tak aby drużyna mogła jak najskuteczniej odpowiadać na ataki Nemesis.
Ogromną siłą serii jest regrywalność – kolejne pudełka można ze sobą łączyć, tworząc coraz trudniejsze konfiguracje bossów, magów i wyzwań. Każda partia to nowa, taktyczna łamigłówka, którą rozwiązujecie razem.
Slay the Spire – wreszcie w kooperacji!
Chyba każdemu, kto grał w cyfrową wersję Slay the Spire brakowało trybu kooperacyjnego. W końcu dzielić z kimś swoją ulubioną grę to fajna sprawa!
Na szczęście w planszowej odsłonie Slay the Spire zamienia się w pełnoprawną kooperacyjną przygodę (choć oczywiście wciąż można grać solo!). Co tu na Was czeka? Budujecie talie, rozwijacie postacie i wspólnie mierzycie się z kolejnymi poziomami, pnąc się w górę mapy. Każda decyzja jest tu istotna i wymaga współpracy – którą ścieżkę wybrać? Kto powinien przyjąć obrażenia, a kto zachować siły na bossa?
To kooperacja w bardzo „taktycznym” wydaniu. Rozmawiacie o kartach, planujecie kolejność zagrań, wspieracie się efektami i tworzycie synergiczne talie. Bez współdziałania może się szybko okazać, że poniesiecie klęskę i… będziecie musieli zacząć od początku.



