W co grać przy świątecznym stole?

Czym poczęstujesz swoich gości i domowników? Brzuchy napełnione po korek, zaległości z serii "a co tam u ciebie słychać" nadrobione, czas pozwolić planszówkom przejąć rolę wodzireja. Jaką grę zaserwujesz? O co poprosisz gospodarza? Co samemu przyniesiesz na spotkanie po to, by nie tylko razem spędzić czas, ale jeszcze dobrze się bawić?
Bo ciocia to tylko karty...
Wredna Małpa i Spicy, żeby pograły z Wami ciocia i babcia, które grają tylko w gry numerkami na kartach?
Bo jest nas niewielu
Szybka Neuroshima Hex na dwóch graczy, bo towarzystwo wprawdzie niegrające, ale ten jeden kompan, który chętnie urwie się z imprezy na dwadzieścia minut, akurat się znajdzie?
Bo gramy drużynowo
Listy z Zaświatów i Decrypto, żeby były dwie drużyny, imprezówka i odgadywanie słów?
Bo są dzieciaki
Diamenty i Potwory w Tokio, żeby było głośno, wesoło, i żeby dorośli mieli takie same szanse na wygraną jak dzieciaki?
Bo współpracujemy
Slay the Spire albo Aeon's End, żeby była karciana kooperacja i wspólne tłuczenie potworów?
Bo się kochamy!
Arksik albo Roocik, bo idealny wieczór to taki, gdy można się pozdradzać, ponapadać, popodgryzać przy czymś konkretnym?
fot. Boardgame Pictures
Bo wreszcie sobie poszli...
A może Spirit Island w wersji solo, skoro goście wreszcie poszli sobie do domu? ;)



